Poradnik

Przeniesienie firmowej poczty na Outlooka bez gubienia wiadomości

Przeniesienie firmowej poczty na Outlooka bez gubienia wiadomości

Przeniesienie poczty rzadko kończy się katastrofą, ale gdy się kończy, to zawsze z tego samego powodu. Warto znać go zawczasu, bo po fakcie zwykle nie ma już czego ratować.

Jedno ustawienie, które gubi archiwum

Poczta może być pobierana na dwa sposoby. Przy jednym wiadomości zostają na serwerze i każde urządzenie widzi to samo. Przy drugim, starszym, program ściąga wiadomości na dysk i kasuje je z serwera.

Jeśli firma przez lata używała tego drugiego sposobu, całe archiwum leży wyłącznie na jednym komputerze. Nie ma go w chmurze, nie ma na telefonie i nie odtworzy go żaden dostawca. Dlatego pierwszy krok przy przenosinach to zawsze sprawdzenie, w którym trybie działa stara skrzynka, a drugi to kopia tego, co jest na dysku.

Kolejność, która nie boli

Przełączenie kierowania poczty nie działa natychmiast na całym świecie. Przez pewien czas część wiadomości idzie jeszcze starą drogą, dlatego stara skrzynka musi w tym czasie żyć.

Trzy wpisy, o których się zapomina

Przy zmianie dostawcy trzeba zaktualizować wpisy w domenie, które mówią światu, kto ma prawo wysyłać pocztę w Twoim imieniu. Bez nich wiadomości zaczynają wpadać do spamu odbiorcom, i to bez żadnego komunikatu po Twojej stronie.

Drobiazgi, które psują pierwszy dzień

Ile to trwa

Dla kilku skrzynek o rozsądnym rozmiarze to zwykle jeden dzień roboczy, z czego większość to czekanie na skopiowanie wiadomości. Przy dużych archiwach kopiowanie startuje wieczorem, żeby rano wszystko było na miejscu.

Poczta firmowa skonfigurowana na miejscu

Zobacz, jak to robimy