Poradnik

Wizualizacje 3D: pokazać to, czego jeszcze nie ma

Wizualizacje 3D: pokazać to, czego jeszcze nie ma

Najtrudniej sprzedać coś, czego nie da się zobaczyć. Wizualizacja rozwiązuje dokładnie ten problem: klient ogląda wnętrze, mebel albo budynek, zanim ktokolwiek kupi pierwszą płytę.

Kiedy zdjęcie nie wystarcza

Od czego się zaczyna

Od wymiarów. Wystarczy rzut narysowany na kartce, byle z liczbami: długości ścian, wysokość pomieszczenia, położenie okien i drzwi. Z tego powstaje model, który jest zgodny z rzeczywistością, a nie tylko ładny.

Drugi zestaw to materiały. Zdjęcie fornieru, nazwa lakieru, symbol płytki. Im konkretniej, tym mniej poprawek na końcu.

Jak to idzie dalej

Ile to trwa

Pojedyncze wnętrze z gotowymi wymiarami i wybranymi materiałami to zwykle kilka dni roboczych. Najwięcej czasu zabiera nie modelowanie, tylko czekanie na decyzje: który blat, która płytka, czy okno ma być takie, jak na rysunku.

Czego render nie zastąpi

Wizualizacja pokazuje zamiar, nie stan faktyczny. Kolor na ekranie zależy od monitora, a odcień drewna od partii materiału. Dlatego przy wizualizacjach sprzedażowych zawsze proponujemy jedno zdanie w ofercie: że render jest poglądowy, a próbki materiału są wiążące. To zdanie ratuje później rozmowę przy odbiorze.

Co dostajesz na koniec

Pliki renderów w rozdzielczości do druku i do internetu, a na życzenie także sam model. Model jest Twój. Jeśli za rok zmienisz wykonawcę, nie zaczynasz od zera.

Wizualizacje wnętrz, brył i produktów

Zobacz, jak to robimy